Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Wojtek. Król kotów

Grądecki doktor Dolittle! Czyli historia o pewnym gościu, który skorumpował moje trzy koty. Czyli o tym, jak pewien sąsiad z Grądów przejął władzę nad trzema nieufnymi futrzakami, a ich dotychczasowy opiekun dowiedział się, ile warta jest kocia wdzięczność. Drodzy Czytelnicy! Mam tutaj, w moich ukochanych Grądach, pewnego bardzo sympatycznego sąsiada. Ma na imię Wojtek. Mieszka ze swoją śliczną partnerką w domku nad samym jeziorem Grądy. Miejsce piękne, spokojne, otoczone przyrodą. Czegóż chcieć więcej? Otóż Wojtek najwyraźniej uznał, że do pełni szczęścia potrzebuje jeszcze zwierząt. Najlepiej kota! I to nie jednego. Nie dwóch. Najchętniej wszystkich, jakie tylko znajdują się w promieniu kilku kilometrów. Bo musicie wiedzieć, że Wojtek ma pewną szczególną cechę. Ten człowiek kocha koty! Ja również je lubię. I to bardzo. Stali Czytelnicy „Moich Grądów” znają już przecież historię naszej perskiej księżniczki Kiany. A oprócz niej na mojej posesji pomieszkują jeszcze trzy kocie przybłędy,...

Najnowsze posty

Ze wspomnień emeryta. Z Grądów w wielki świat, czyli samolotem, pociągiem i z przygodami

90 km/h przez Europę, czyli KIA, Kiana i IKEA - ETAP 4